Karpatka

Karpatka myślę, że to ciasto lubią wszyscy! Jest to połączenie ciasta parzonego dokładnie takiego jak na ptysie z pysznym lekkim kremem z bitej śmietany z dodatkiem malin. Co jest ważne w tym przepisie, łatwy i szybki do przygotowania :)Ciasto ptysiowe podczas pieczenia tworzy góry i doliny niczym Karpaty. Karpatkę najczęściej podaje się przełożoną kremem budyniowym z dodatkiem masła, ale ja zrobiłam szybką wersję z kremu i lżejszą. Krem zrobiłam z bitej śmietany z dodatkiem żelatyny, można dodać zamiast żelatyny agar-agar. Przekładając placki karpatki kremem, wpadłam na pomysł, żeby jakoś ją "wzbogacić". Dodałam mrożone maliny i to był strzał w dziesiątkę! Karpatka z dodatkiem malin smakuje wspaniale, ich kwaśny smak pasuje rewelacyjnie.

Piekąc spody do karpatki, trzeba tylko pamiętać, żeby ich nie przepiec, spieczone blaty będą chrupiące co może być problemem przy porcjowaniu i jedzeniu. Pamiętajcie o tym, że każdy piekarnik piecze inaczej i trzeba pilnować czasu pieczenia, kiedy wierzch ciasta zarumieni się, a góry urosną to znak, że ciasto jest gotowe.

📖 Przepis

Karpatka

Drukuj przepis
Pyszna i prosta karpatka z lekkim kremem z serka mascarpone.
Czas przygotowania 20 minuty
Czas gotowania 18 minuty
Łączny czas 38 minuty
Porcje 12
Autor Anna
W 100 g dania:
Wartość energetyczna285 kcal
Węglowodany17 g
- W tym cukry6 g
Białko4 g
Tłuszcze23 g

Składniki 

Składniki na ciasto

  • 110 g masła
  • 150 ml mleka
  • 4 średnie jajka
  • 140 g mąki pszennej
  • 1 szczypta soli
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia

Składniki na krem

  • 500 ml śmietany 30% zimna
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 ½ łyżeczki żelatyny lub agar-agar
  • 300 g mrożonych malin w sezonie świeże

Dodatkowo

  • cukier puder do dekoracji

Instrukcje 

Przygotowanie ciasta

  • Piekarnik rozgrzać do temperatury 210 st C.
  • Mleko, masło i szczyptę soli zagotować w garnku. Do gotującego się mleka stopniowo dodać mąkę, mieszać energicznie przy pomocy łopatki nie zdejmując garnka z ognia przez około 30 sekund, ciasto powinno przybrać gęstą jednolitą masę. Odstawiamy do ostudzenia.
  • Przestudzone ciasto przekładamy do miski miksera wyposażonego w końcówkę do ubijania białek i zaczynany dodawać po jednym jajku jednocześnie miksując na koniec dosypujemy proszek do pieczenia zmiksować, ciasto dzielimy na dwie część.
  • Przygotować dwie formy o wymiarach o średnicy około 32 cm lub dwie kwadratowe około 30x30 cm, wysmarować je masłem i obsypać mąką, rozsmarować równą, cienką warstwę na dnie każdej formy, wstawić blachy do rozgrzanego piekarnika, piec przez około 18 minut, na cieście powinny pojawić się góry, upieczone ciasto będzie miało przyrumieniony kolor, ale nie przesuszcie go, bo będzie zbyt chrupiące.
  • Po upieczeniu wyjąć blaty z piekarnika i pozostawić na kratce do całkowitego wystudzenia.

Przygotowanie kremu

  • Agar-aga lub żelatynę wymieszać tak, jak zaleca to producent w niewielkiej ilości wody, wystarczy około 50 ml.
  • Schłodzoną śmietanę ubić na sztywno, na koniec dodać cukier puder. Do wcześniej rozpuszczonej żelatyny dodać łyżkę bitej śmietany, wymieszać następnie dodać do śmietany w dwóch częściach jednocześnie miksując. Przygotowany krem wyłożyć na przestudzony blat, na krem rozłożyć mrożone lub świeże maliny lekko wcisnąć je w krem, przykryć drugim blatem. Ciasto włożyć do lodówki na kilka godzin aby krem stężał. Przed podaniem wierzch ciasta posypać cukrem pudrem.
  • Smacznego!
karpatka
5 from 2 votes (2 ratings without comment)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ocena przepisu




6 komentarzy

      1. Dziękuję za odpowiedź. Karpatach wyszła rewelacyjna - bardzo szybko zniknęła ze stołu. Jak to powiedziała babcia "nie za słodka, tylko w sam raz", a maliny idealnie uzupełnił smak

        1. Super! My również uwielbiamy tę wersję karpatki, lekki krem no i właśnie te maliny 🙂 Pozdrawiam serdecznie!

  1. Przewinalem od razu na duze zdjecie i mysle sobie: te jajka farbowane sokiem buraczanym to chyba jej od wielkanocy zostaly, pewnie juz brzydko pachna 😀
    A tu sledztwo i neispodzianka, swieczki. i to jeszcze komponujace sie z malinami. Sweet!